Rutynowe prace związane z utrzymaniem trawnika doprowadziły w małym mieście do zupełnie niespodziewanego odkrycia.
Miejski ogrodnik pracował w pobliżu zbiornika wodnego.
Wtedy zauważył pod trawą dziwny obiekt.
Po dokładniejszym zbadaniu zorientował się, że nie jest to zwykły kawałek metalu. Pod ziemią starannie zakopano kilka sztabek złota.
Skarb składał się z dziesięciu sztabek o łącznej masie około 280 gramów. Ich wartość oszacowano po odkryciu na prawie 40 000 euro. Informacja szybko przyciągnęła uwagę mieszkańców, władz oraz wielu osób podających się za właścicieli złota.
Ogrodnik zgodnie z przepisami natychmiast przekazał sztabki policji, która rozpoczęła dochodzenie mające ustalić ich pochodzenie i prawowitego właściciela. Przez kilka miesięcy sprawa wzbudzała duże zainteresowanie w regionie…